Aleteia Pl

Zanim trafiłem do seminarium, przeżyłem wielką miłość. I muszę o niej opowiedzieć

Zanim trafiłem do seminarium, przeżyłem wielką miłość. I muszę o niej opowiedzieć

Saturday, November 7, 2026
Byłem kiedyś zakochany. Kiedyś, czyli na długo zanim zostałem księdzem. Tak naprawdę było to nawet przed wstąpieniem do seminarium. Ona miała na imię Walentyna. Czarne włosy sięgające jej do ramion zawsze przyozdabiała chustkami, tiarami czy kapeluszami. W dużych, zielonych oczach odbijały się najpiękniejsze tajemnice jej duszy: uroda i wdzięk szły u niej w parze z pięknem wewnętrznym. Zapewne dlatego się w niej zakochałem. Wciąż pamiętam, kiedy zobaczyłem ją po raz pierwszy. Posługiwałem jako ministrant w parafii św. Józefa. Kościół był nieduży, dlatego wszyscy się znaliśmy. Łatwo się domyślić, że każda nowa osoba od razu zwracała powszechną uwagę. W jednej z ławek siedziała Walentyna w towarzystwie swojego ojca i młodszej siostrzyczki. Pan Bernini po śmierci żony właśnie sprowadził się w nasze strony z córkami. Nawet dzisiaj nie jestem w stanie opisać, jak wielkie wrażenie zrobił na mnie ciepły i ujmujący uśmiech Walentyny. Pamiętam za to, że zupełnie wystarczył, abym w trakcie mszy nie mógł się skupić, z czego oczywiście musiałem się Przeczytaj więcej The post Zanim trafiłem do seminarium, przeżyłem wielką miłość. I muszę o niej opowiedzieć first appeared on Aleteia Polska.